TARJEI VESAAS • „PAŁAC LODOWY”

Przyjaźnie z dzieciństwa często nie doczekują dorosłości. Zdarza się, że to tragedia przerywa znajomość, a smutek temu towarzyszący trwa już zawsze.

Siss jest pewną siebie i odważną jedenastolatką, która nie ma problemów z nieśmiałością i nawiązywaniem kontaktów. Mieszka w Norwegii, w sennym miasteczku, gdzie wszyscy się znają. Pewnego dnia w klasie pojawia się nowa uczennica, Unn — jej zupełne przeciwieństwo. Osoba skromna, zamknięta w sobie, cicha. Trzyma się na uboczu, nie dąży do kontaktów z rówieśnikami. Po śmierci matki zamieszkuje z ciotką. Zaintrygowana Siss robi wszystko, aby lepiej poznać Unn. W końcu odwiedza ją w domu, a ta z pozoru zwykła sytuacja sprawia, że między dziewczynkami rodzi się niewytłumaczalna więź, fascynacja. Zauważają nić porozumienia, a Unn burzy mur nieufności do tego stopnia, że chce podzielić się z nową przyjaciółką pewnym sekretem. Jakim? Siss nie chce go nosić na barkach, nie czuje się gotowa. Nazajutrz Unn znika. Wybiera się do „pałacu” stworzonego z zamarzniętego wodospadu. Zjawiska przepięknego. Wszyscy mieszkańcy jej szukają, a Siss odczuwa ciężar tajemnicy, która nigdy nie została jej wyjawiona…

Ostatnio pokazuję Wam same dobre książki, co może wydawać się stronnicze, ale zaręczam, że aktualnie trafiam na same dobre pozycje. „Pałac lodowy” skusił mnie jakiś czas temu. Zanim kupiłam własny egzemplarz, to wypożyczyłam jeden. Jak widzicie, wydanie jest bardzo podobne do tego, które zawiera „W stronę Swanna”. Przyznam, że uwielbiam okładki w tym stylu. Są bardzo klimatyczne, świetnie się prezentują i chciałabym zebrać całą kolekcję. Czasem taka prostota okazuje się być o wiele ciekawsza od plątaniny barw i detali. Wydanie jest małe, bardzo lekkie. To kolejny argument, aby sięgnąć po tę książkę, łatwo znajdziecie ją w większych bibliotekach. Tym razem piękna szata graficzna obiecała interesujące wnętrze, uwierzyłam i nie pożałowałam. Amatorzy poezji zawartej w prozie będą zachwyceni, czego jestem absolutnie pewna.

Dla mnie „Pałac lodowy” jest przede wszystkim baśnią. Okrutną i ośnieżoną baśnią, która jednocześnie skrzy się milionem kolorów. Zachwyciłam się stylem pisania Vesaasa, bo jest przystępny dla każdego czytelnika, ale równocześnie całość przypomina długi wiersz. Myślę, że właśnie trwająca zima jest idealnym momentem, abyście sięgnęli po tę książkę. Szczególnie wieczorem, gdy macie obok siebie filiżankę pełną herbaty, a sami otulacie się ciepłym kocem. Czuję, że „Pałac lodowy” porwie Was i zaczaruje. Stwórzcie sobie odpowiednie tło, wówczas poddacie się temu specyficznemu klimatowi. Wiem, że nie każdy lubi taką literaturę. Niektórzy wolą wartką akcję, ale sądzę, iż powinniście na moment odbiec od swoich przyzwyczajeń i dać szansę Vesaasowi. Nie zawiedziecie się.

„Unn patrzyła w dół na zaczarowaną krainę niewielkich szczytów, sklepionych daszków, oszronionych kopuł, miękko wygiętych żebrowań, delikatnych koronek. Wszystko to było z lodu, woda zaś spływała między tymi cudami i nieustannie budowała dalej. Wodospad rozwidlał się pomiędzy lodem, nakładał nowe warstwy, tworzył nowe szczegóły. Wszystko się iskrzyło. Słońce jeszcze nie wychynęło zza wzgórz, jednakże lód sam przez się lśnił błękitem i zielenią, promieniował śmiertelnym zimnem.”

Historia Siss i Unn pokazuje przede wszystkim czystość. Czystość pierwszych doświadczeń, gdy radzenie sobie z bólem jest rzeczą bardzo subtelną i trudną. Każdy z nas zapewne pamięta lata dzieciństwa i szok, który towarzyszył emocjom przeżywanym po raz pierwszy. Z samego opisu możecie łatwo wywnioskować, że jedna z dziewczynek nie wróciła do domu. Cała historia sprawiła, że chciałabym mieć realny wpływ na losy Siss i Unn, uratować ich dopiero rozkwitającą znajomość. Książka jest dość krótka, ale potrafi wstrząsnąć człowiekiem. Jak w przypadku poprzednio opisywanego Prousta, cofnęłam się kilkanaście lat wstecz i przypomniałam sobie sytuacje z własnego życia. W trakcie czytania odkrywamy wszystkie uczucia skondensowane w Siss, która nie potrafi sobie z nimi poradzić. Obserwujemy otoczenie próbujące jej pomóc, finalnie razem z nią odczuwamy spokój.

Pomijając psychologiczną naturę fabuły, warto pochylić się nad samym kunsztem pisarza. Używa tak cudownych sformułowań, alegorycznych porównań, że odnosi się wrażenie, iż każda strona może pokryć się mrozem. Zauroczył mnie opis wodospadu, nadal lubię wracać do tego fragmentu, bo działa na zmysły w magiczny sposób. Vesaas zasypuje metaforami, ale nie popada w przesadę. Nie ma tutaj zbędnego cukru, pompatycznych określeń. Zamiast tego dostajemy kawałek wspaniałej literatury sprawiającej, że z łatwością zapomnimy o tym, gdzie jesteśmy i co robimy.

Trudno pisało mi się tę recenzję, bo naprawdę ciężko określić powieść tak nieskończenie piękną. Domyślam się, że nie na każdym zrobi takie wrażenie, ale wydaje mi się, iż ogromna większość podzieli moje zdanie. Polecam Wam wszystkim, bez wyjątku. Spieszcie się, póki jeszcze śnieg prószy i lód chłodzi drogi. Zapraszam Was do przerażającego w swojej perfekcji tworu, który jest w stanie poruszyć na tyle, aby móc go wspominać przez letnie miesiące.

„Siss leżała w gorącej wodzie, lecz widziała przed sobą twarz okoloną lśniącymi różami z lodu i promieniami światła. Miała ją stale przed oczami. Tu bowiem wznosiły się lodowe ściany z czterokrotnie powiększoną twarzą. Coś ogromnego, co trzeba dźwigać samotnie. Co musi kryć się najgłębiej, śród tajemnic, które nigdy nie mogą się wymknąć.”

AUTOR • TARJEI VESAAS
TYTUŁ • „PAŁAC LODOWY”
LICZBA STRON • 146
WYDAWNICTWO • WYDAWNICTWO POZNAŃSKIE
ISBN • 83-210-0049-5

31 komentarzy:

  1. Okładka faktycznie piękna, taka niby prosta, a jednak mająca swój urok. I, szczerze powiedziawszy, bardzo zachęciłaś mnie swoją recenzją do przeczytania tej książki. Będę na nią polować i coś czuję, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chciałabyś mieć swój własny egzemplarz, to radzę poszukać na portalach aukcyjnych. Można bardzo tanio kupić — i to w niezłym stanie. :)

      Usuń
    2. Okładka bardzo klasyczna. Kiedyś większość książek tak wydawano - do tego często była papierowa obwoluta.

      Usuń
    3. Tak, mam do nich ogromny sentyment!

      Usuń
  2. Rozejrzę się za tą książką, lubię powieści w takim baśniowym stylu, a jeśli są pięknie napisane to zdecydowanie moja bajka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znajdziesz tę książkę w każdej większej bibliotece. Udanych łowów, później koniecznie podziel się swoją opinią! :)

      Usuń
  3. Dopisuję na moją listę :) Trochę baśniowości przyda się zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Choć u Vesaasa to baśń w stylu Andersena, nieco chłodna. :)

      Usuń
  4. Nie wydaje mi się, aby ta książka mi się podobała. Jakoś nie mogę się do niej zachęcić. Może za jakiś czas, coś we mnie się rozbudzi i skuszę się na tą pozycję.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do danej książki trzeba mieć konkretny nastrój, to prawda. Sama czasem mam ochotę na coś bardziej pozytywnego. :)

      Usuń
  5. To, że trafiasz na same dobre pozycje, to wręcz zaszczyt, ponieważ ja ostatnio nie mogę się w żadnej książce odnaleźć :/
    Wygląda ciekawie, nie powiem, zresztą lubię baśniowe klimaty, a coś takiego by mi się przydało - coś, by oderwać się od rzeczywistości.
    U mnie recenzja "Zbuntowanych", zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ostatnio mam dobrą passę, aż sama zaczynam się temu dziwić!

      Usuń
  6. Ostatnio mam tak samo. Każda kolejna książka jest coraz lepsza! A Pałac Lodowy wydaje się być bardzo ciekawą książką. Muszę poszukać jej w bibliotece lub w jakiejś księgarni... koniecznie w takim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że łatwo znajdziesz tę książkę. Dopytywałam — okazało się, iż większość bibliotek posiada jakiś zagubiony egzemplarz w swoich zbiorach. :)

      Usuń
  7. Śliczna okładka i śliczna treść, czego chcieć więcej? :d Sama nie znam i w życiu jej na oczy nie widziałam, ale jak zobaczę... to czemu by nie przeczytać.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam szczęście do takich dość zapomnianych książek. :)

      Usuń
    2. Też często na takie wpadam :) W sumie, chyba wolę te "zapomniane" od tych "znanych" :D

      Usuń
  8. Okładka jest niesamowita, a i treść godna uwagi :) Pomyślę nad tą książką ^^
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta śliczna okładka idealnie współgra ze świetną treścią!

      Usuń
  9. Bardzo mnie zainteresowałaś... tym bardziej, że bardzo lubię wydania z tej serii (mam kilka na półce) :) Skoro nieskończenie piękna... trzeba się brać za czytanie :) Zrobię to jak najszybciej się da!
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twojego zdania na temat tej książki. Wydanie jest naprawdę niesamowite, a treść jeszcze lepsza. :)

      Usuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Za to powiem ci, że mam dużo powieści, głównie klasyków w tej oprawie. Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę kolekcji! Te wydania pięknie się prezentują na półce. :)

      Usuń
  11. Nigdy o tej książce nie słyszałem, ale niech mnie licho, jeśli nie brzmi ciekawie. Zapisuję sobie ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zaintrygowała. Czekam na Twoją opinię! :)

      Usuń
  12. Bardzo wysoka ocena, która zachęca do przeczytania tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocena bardzo zasłużona, zapewniam! :)

      Usuń
  13. Czasami tak jest, że trafia się na super książki non stop. ;)
    Co do książki nie jestem zdecydowana, ale to kwestia jeszcze chwili przemyślenia ;_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przeczytam ją po raz kolejny. :)

      Usuń
  14. Pamiętam jak się w tej książce zaczytywałam. :) Później pożyczyłam komuś i niestety już do mnie nie trafiła, jak ja nie lubię pożyczać książek. ;) Bardzo spodobała mi się Twoja recenzja, całkowicie zgodna z moim odbiorem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę osób chciało pożyczyć mój egzemplarz, ale przyznam, że w tym wypadku jestem zachłanna i go chronię. :D

      Usuń