JAN SZTAUDYNGER • „PUCH OSTU”


Smutki dopadają każdego. Czy istnieje skuteczne lekarstwo, aby w efekcie szeroko się uśmiechnąć i dodatkowo czegoś się nauczyć? Czy słowa rymowane muszą sprowadzać się do tragicznej poezji pełnej smutku i żalu? 

Jan Sztaudynger przeżył wojnę, ze wszystkimi jej okropnościami. Jednak zawsze odznaczał się niesamowitą umiejętnością obserwacji i pozytywnym spojrzeniem na otoczenie. Te ogromne talenty zaowocowały mnóstwem fraszek, które w swoim dowcipie i realizmie na stałe weszły do mowy potocznej. Oto zbiór, który charakteryzuje się mądrością, sarkazmem i trafia w samo sedno. Wystarczy otworzyć go na losowej stronie — od razu znajdziemy coś godnego zapamiętania.

STEENA HOLMES • „DZIECKO WSPOMNIEŃ”



Rodzina czy świetnie rozwijająca się kariera? Wiele osób staje przed podobnym wyborem. Boi się nieznane, ale gdy ta obca sytuacja staje się naturalna, nie chce wypuścić szczęścia z rąk. Tylko co zrobić, jeśli tylko my odczuwamy dziwną radość, a wszyscy wokół zachowują się nader specyficznie?

Diana i Brian spodziewają się dziecka. Minęło dziesięć lat od ich ślubu, ale tylko Brian cieszy się z ciąży żony. Choć nie jest to idealny moment na powiększenie rodziny. Mężczyzna musi wyjechać do pracy za granicę, a Diana właśnie otrzymała awans. Dodatkowo niepokoi ją jej własna przeszłość. Mija rok. Mała Grace jest wszystkim dla swojej matki, jednak gdzie podziewa się Brian? Ten sam, który niecierpliwie czekał na narodziny malucha. Dlaczego Diana ciągle musi korzystać z pomocy niani, ciągle roztaczającej nad nią ochronny parasol? Przed czym ją broni?